20 marca 2016

7 porad "Jak rozpocząć walkę o piękną sylwetkę"

Hej! 


Do lata coraz mniej czasu, więc pewnie większość chce zacząć pracę nad swoim ciałem. Każdy chciałby świetnie prezentować się wypoczywając na piaszczystej plaży. Niestety, mało osób może mieć taki wygląd bez włożenia odpowiedniego wysiłku. W tym wpisie dam wam 7 porad "Jak rozpocząć walkę o piękną sylwetkę". 




1. Nastaw się psychicznie.









Nastawienie jest tu najważniejsze. Sama bardzo długo myślałam, że nie mam możliwości na ładną figurę. "Przecież jestem niska, mam szerokie biodra, cellulit itp." Teraz mogę powiedzieć wam z własnego doświadczenia, że KAŻDY jest w stanie wypracować sobie świetną sylwetkę. Wystarczą chęci i pozytywne myślenie. 








 2. Znajdź odpowiednią motywację



Tak na prawdę może być nią wszystko. Chęć dobrego prezentowania się podczas wakacji/urlopu, poprawy swojego samopoczucia i wiele innych. W moim przypadku była to chęć dobrego prezentowania się na studniówce. Teraz jestem już dawno po niej i nie wyobrażam sobie porzucenia zdrowego trybu życia. 



3. Zaczynaj dzień orzeźwiająco.









Szklanka wody z cytryną pomoże Ci się rozbudzić, a dodatkowo wspomoże Twój metabolizm. Czy to nie jest świetne połączenie. 







4. Zadbaj o zdrową dietę.







Dieta to 70% sukcesu. Zacznij dokładniej przyglądać się temu co jesz. Postaraj się jak najbardziej ograniczyć cukier i sól. Pomoże Ci to w pozbyciu się nadmiaru wody z organizmu. 
Świetną opcją są także aplikacje na telefon takie jak Fitatu, które pomogą Ci w pilnowaniu dostarczanych kalorii w ciągu dnia, ale także wyliczy Ci średnie zapotrzebowanie na makroelementy w diecie. 









5. Wprowadź aktywność fizyczną




Ruch jest bardzo ważny, aby móc cieszyć się upragnioną sylwetką. Powinniśmy dbać o to, aby ćwiczyć przynajmniej 3 razy w tygodniu. Może być to bieganie, fitness, jazda na rowerze, czy nawet długie spacery w szybszym tempie. 
Według mnie najlepsze na początku są ćwiczenia na siłowni. Uważam tak dlatego, że jeśli kupimy karnet na miesiąc, który nie jest tani, będziemy bardziej zmotywowani. Nikt przecież nie chce stracić tylu pieniędzy. 




6. Zadbaj o odpowiedni strój do ćwiczeń. 












Wbrew pozorom jest to bardzo ważny punkt. Dużo lepiej się ćwiczy, gdy ma się do tego odpowiednie ubranie. Najważniejsze oczywiście jest OBUWIE. Pamiętajcie, że musicie dobrać je jak najlepiej, aby czuć się komfortowo. Nikt przecież nie lubi ćwiczyć w butach, które uwierają. Bardzo ważne są również pozostałe części garderoby sportowej. Muszą być one przede wszystkim wygodne, by nie ograniczały naszych ruchów. 







7. Cierpliwości. 



Niestety nic nie przychodzi od razu. Do osiągnięcia upragnionej figury potrzebujemy czasu. Skoro długo magazynowaliśmy tłuszcz w swoim organizmie, to niestety spalanie go też zajmie nam jakiś czas. Nie zniechęcajcie się jednak. Najgorszy jest początek. Potem wszystko jest prostsze, a nawet najmniejsze efekty są powodem do dumy. 



Trzymajcie się i bądźcie wytrwali w dążeniu do swojego celu. Jeśli macie jakieś pytania możecie zadawać je w komentarzach. 
Pozdrawiam, Devi. 

3 komentarze:

  1. Ja bardzo lubię ćwiczyć i pracować nad sobą, generalnie kocham ruch.
    Niestety specyfika mojej szkoły sprawia, że na dodatkowe ćwiczenia nie mam już siły lub po prostu czasu.
    Ale mimo wszystko nie wyobrażam sobie żyć bez aktywności fizycznej, a szkoła baletowa mi ją zapewnia haha.
    Pozdrawiam,
    www.acratello.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dziś w nocy z koleżanką poruszałam temat lata i jak mało czasu do niego zostało, a dupka jak sflaczała piłka. Niestety z naszym słabym zapałem i brakiem czasu ciężko jest się zebrać w sobie. Mi jako tako udaje się ćwiczyć wieczorami. Może nie będzie tragedii, chociaż czasami brak mi cierpliwości. Bo przecież gdzie te efekty? I tu jest pies pogrzebany - brakuje nam cierpliwości, bo każdy efekty by chciał zobaczyć już teraz!
    Brakuje mi też takiej rutyny - szczególnie jeśli chodzi o szklankę wody na początek i koniec dnia. Słyszałam, że to pomocne nie tylko jeśli chodzi o zdrowe odżywianie i metabolizm.
    Co do diety to uważałabym na aplikacje telefoniczne, jako że każdy organizm działa inaczej, i niektórym może to po prostu zaszkodzić. I tutaj mogę się wypowiedzieć jako inżynier żywności. Wszystko, ale z umiarem ;)
    Zastanawiam się, dlaczego na blogu jest tak ponuro. Prowadzą go trzy (pod warunkiem, że pierwszy post jest faktycznie dalej aktualny) fajne dziewczyny, a jakoś tak tu smutno. Nie podoba mi się tłumaczenie jednej notki na angielski, drugiej dwujęzycznej, a trzeciej i kolejnej już po polsku. Albo tak, albo tak. Na zmianę będzie to wyglądało raczej słabo.
    Pozdrawiam, T (http://queenoftrolls.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fany wpis :D Mogłabyś kiedyś napisać post rozwijający temat o ubraniach jakie polecasz, jakie marki lubisz czego unikać itp. Chętnie przeczytam a siłownię zaczynam od następnego tygodnia! :)
    http://sparklewithleelee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń